![]() |
po motto zajrzyj niżej |
||
| Mężczyzna Wiek: 20 Powiat: Leszno Znak zodiaku: |
wyświetleń profilu: 2 601 wyświetleń zdjęć: 1 232 otrzymanych komentarzy: 3 wystawionych komentarzy: 1 |
odpowiedzi na pytania: 0 znajomych: 2 wpisów w blogu: 1 średnia ocen zdjęć: 7.17 |
Ten wpis był czytany 698 razy
JEDNO JEST WAŻNE: nie możesz brać tego do siebie. Lubie pisać a to jest tego wynikiem.
Moi znajomi ze szkoly zawsze po weekendzie opowiadaja o tym gdzie byli, jakie dziewczyny poznali, ile wodki wypili, ile spermy z siebie wylali. Slysze ich rozesmiane glosy samemu stojac gdzies obok tego wszystiego. W ogole im nie wierze, patrze na ich usta i widze ze z kazdym ich slowem wylewa sie klamstwo. Wiem co chca przez to osiagnac i jak bardzo zalezy im na oklamaniu samego siebie. Stojac tam gdzie nikomu nie przeszkadzam swobodnie moge oddychac nie czujac sztucznosci... nie moge jej zniesc... Nieszczere usmiechy, falszywe gesty, niepotrzebne klamstwo...
Ja tez mialem udany weekend. Wstalem wczesnie rano po to by pomoc mojej mamie z zakupami, widzialo mnie paru znajomych ktorzy z szyderczym usmiechem patrzyli na mnie, niosacego pelne siatki. Po udanych zakupach, przychodze do domu i pomagam kroic salatke mamie. Bede sie cieszyl kiedy ojciec po ciezkiej pracy skosztuje tego, co przyrzadzil mu syn. Po obiedzie zazwyczaj sprzatam. Dokladnie. Kazdy zakamarek. Najbardziej lubie myc kibel. Czuje sie wtedy jak szmata. Wyobrazam sobie ze jestem jak najdalej lalusiow ktorzy wlasna dupe boja sie podetrzec. Kiedy myje podloge wyborazam sobie siebie jak szkolna sprzetaczke przez nikogo nie szanowana. Ludzie normalni czyli ludzie zwykli nie pojma emocji ktore mna rzadza. Dla nich to cos niedorzecznego a to jeszcze bardziej nakreca moje fantazje. Czasami, szczegolnie podczas dokladnego wyrywania zielska na ogrodku dochodze do wniosku ze nienawidze ludzi. Moze to smieszne ze z kazdym wyrwanym zielskiem w moich myslach wyrwam jednego z tych wiesniakow na morde ktorego musze patrzec. Wtedy sie podniecam. Kiedy posprzatam siadam do ksiazek. Ucze sie wszystkiego by zadne pytanie nauczyciela nie moglo mnie zagiac. To dla mnie wazne... ludzie mysla wtedy ze jestem zwyklym kujonkiem i mamisynkiem, to wiele tlumaczy i daja mi spokoj. Uwielbiam te momenty kiedy przychodzi sprawdzian a oni wszyscy staja sie moimi przyjaciolmi. Podpowiadam im, nawet jesli sam nie zdarze napisac swojej pracy. Zrobie wszystko co ode mnie oczekuja. Wiem ze nie musze tego robic, nie grozi mi nic z ich strony, ale chce. Podoba mi sie zadowolenie kiedy dostaja pozytywna ocene. Wiem ze powiedza o tym mamie, mama bedzie sie cieszyc a bledne kolo dalej krecic. Do opisania zostaje mi tylko wieczor. Jest dla mnie szczegolny. Razem z tata siadam przed telewizorem, dostaje od niego piwo. Mimo ze wcale nie chce go pic, pije je by nie sprawic przykrosci ojcu. Zazwyczaj patrzymy na kino akcji albo komedie. Czasem przez glowe przemknie mi mysl ze na pewno jeden z moich znajomych lezy gdzies pijany, inny posuwa laske, a kolejny dobrze sie bawi w towarzystwie przyjaciol na grillu gdzie stuprocentowo pije ogromna ilosc wodki. Nie zastanawiam sie nad tym ile w tym prawdy. Chce wierzyc w to ze tak jest. Potrzebuje tego, a ty nigdy nie zrozumiesz dlaczego. Nie potrzebuje za to nocnych wypadow, posuwania lasek w kiblu, szmacenia sie za jeden gest uznania przyjaciol. Moja sobota jest idealna, taka jaka sobie wymarzylem.
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
2008.03.01 22:20:11Mietek
Witaj Ztejstrony
Świetnie zacząłeś i dalej długa cisza...
A jesteś numer jeden na liście blogerów i powinienieś wiedzieć, że tłumy leszczyniaków czekają na twoje kolejne historie. Nie daj się za długo prosić.
Mietek
2008.03.02 14:01:22ztejstronyja
Jest miejsce, którego adresu tutaj nie mogę pogadać, gdzie można przeczytać dużo wiecej moich tekstów. Mogę udostępnić adres na privie tym, którzy o niego poproszą.











